SUMI jako metoda badania jakości oprogramowania

post_img

Wdrażanie systemów informatycznych w przedsiębiorstwach powinno przyczyniać się do zwiększenia ich zysków. Nie kupuje się nowych technologii w pogoni za nowoczesnością, lecz traktuje je jak inwestycje w biznes. Menedżerowie liczą, że poniesione nakłady zwrócą się, wpływając na wzrost efektywności pracy firmy. Pozytywny efekt wdrożenia systemu powinien być widoczny w wynikach finansowych, a tę informację otrzymamy dopiero po pewnym czasie. Ważne jest zatem monitorowanie wydajności, rozpoznawanie trendów i reagowanie z wyprzedzeniem. Jednym z elementów pozwalających ocenić efektywność jest satysfakcja użytkowników końcowych. Właśnie w celu jej pomiaru opracowano metodę SUMI (Software Usability Measurement Inventory).

SUMI powstało na uniwersytecie Cork w Irlandii. Grupa ekspertów w dziedzinie oprogramowania stale rozwija tę metodę od ponad 15 lat. Jej celem jest badanie głównych czynników wpływających na użyteczność oprogramowania, mierzenie wydajności w połączeniu z satysfakcją z pracy. Metoda ta zdobyła popularność i jest powszechnie stosowana. Dzięki niej możemy mierzyć zadowolenie pracowników z używania nowego systemu.

SUMI opiera się na badaniu ankietowym w sześciu obszarach mających decydujący wpływ na wydajność pracy. Badane obszary to:

  1. współpraca – łatwości współpracy i komunikacji pomiędzy użytkownikami;
  2. dostęp do danych – tworzenie zestawień, raportów, wyszukiwanie informacji, wymiana informacji;
  3. elastyczność – obsługa nietypowych problemów i zadań, możliwości wprowadzania modyfikacji;
  4. użyteczność – łatwość obsługi, komfort pracy;
  5. znajomość – nauka obsługi, intuicyjność rozwiązań;
  6. wydajność transakcyjna – szybkość i niezawodność, wykonywanie powtarzalnych zadań.

Badanie polega na wypełnieniu ankiet przez użytkowników systemu. Pytania w poszczególnych obszarach tworzone są w oparciu o scenariusze użycia, które odzwierciedlają realną pracę z systemem. Muszą one odpowiadać uprawnieniom i zakresom obowiązków użytkowników.

Przykład pytań ze znajomości obsługi:

  1. Czy do pracy z systemem X konieczne jest przeszkolenie?

a)      zdecydowanie tak

b)      tak

c)      raczej tak

d)      raczej nie

e)      nie

f)        zdecydowanie nie

  1. Czy podczas pracy zdarza się, że nie wiesz, który przycisk należy nacisnąć?

a)      zdecydowanie nie

b)      nie

c)      raczej nie

d)      raczej tak

e)      tak

f)        zdecydowanie tak

Wszystkie pytania są oceniane w tej samej kilkupunktowej skali, np. od 1 do 6. Dla każdego obszaru wyciągamy średnią ocenę. Konieczne jest przyjęcie dla wszystkich pytań jednakowych warunków, w których zawsze 6 to najlepsza odpowiedź. Ocena całego produktu powstaje przez średnią ważoną ze wszystkich obszarów.

Wyniki z badania pokazują, które obszary wymagają ulepszeń, a z których użytkownicy są zadowoleni.

Przykładowe wyniki dla obszarów:

– współpraca 4,5

– dostęp do danych 4,8

– elastyczność 5,2

– użyteczność 3,8

– znajomość 2,8

– wydajność transakcyjna 3,9

Z przykładu można wyciągnąć wniosek, że aplikacja ma pewnie duże możliwości, lecz jest trudna w użyciu i użytkownicy potrzebują dużo czasu, aby móc z niej korzystać. Może to uniemożliwić zbieranie korzyści z wdrożenia, mimo że wszystkie funkcjonalności zostały zaimplementowane.

Przykład ten, choć uproszczony, ma za zadanie przedstawić ogólną zasadę. Badanie to jest o tyle interesujące, że w określonym zakresie można je przeprowadzać na prototypach i reprezentatywnej grupie użytkowników już w trakcie procesu wytwarzania. Metoda SUMI jest idealnym uzupełnieniem testów funkcjonalnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *